Przyglądamy się liczbom, które ukształtują portfele milionów Polaków w najbliższych miesiącach.
Kosmetyczna zmiana? Tylko 3 procent wzrostu
W 2026 roku płaca minimalna została ustalona na poziomie 4806 zł brutto. W porównaniu do ubiegłorocznej stawki (4666 zł), oznacza to wzrost o zaledwie 140 zł brutto.
Eksperci zwracają uwagę na istotny szczegół: dynamika wzrostu wyniosła równe 3%. To niemal dokładnie tyle, ile wynosi prognozowana inflacja. W praktyce oznacza to, że tegoroczna podwyżka ma charakter jedynie waloryzacyjny – pozwala zachować siłę nabywczą pensji, ale nie przekłada się na realną poprawę stopy życiowej najmniej zarabiających.
Kluczowe stawki w 2026 roku:
- Minimalne wynagrodzenie: 4806 zł brutto
- Minimalna stawka godzinowa: 31,40 zł brutto
- Przelew na rękę (netto): ok. 3605,85 zł
Dla pracownika na etacie oznacza to portfel grubszy o zaledwie 94,93 zł miesięcznie. To kwota, która przy obecnych cenach usług i energii, może błyskawicznie "rozpłynąć się" w codziennych wydatkach.
Przedsiębiorcy pod ścianą: Powrót „starej” składki zdrowotnej
Jeśli dla pracowników podwyżka jest skromna, to dla pracodawców rok 2026 zaczyna się od bolesnych wyliczeń. Łączny koszt zatrudnienia jednego pracownika na płacy minimalnej wzrośnie o 168,78 zł miesięcznie.
Największe emocje budzi jednak kwestia składki zdrowotnej. Po ubiegłorocznych nadziejach na reformę i obniżenie obciążeń, rzeczywistość okazała się inna. Wobec prezydenckiego weta do ustawy reformującej składkę, od 1 stycznia 2026 roku wróciliśmy do „starych”, mniej korzystnych zasad.
| Wyszczególnienie | Rok 2025 | Rok 2026 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Płaca minimalna (brutto) | 4666 zł | 4806 zł | +140 zł |
| Płaca "na rękę" (netto) | 3510,92 zł | 3605,85 zł | +94,93 zł |
| Min. składka zdrowotna dla przedsiębiorcy | 314,96 zł | 432,54 zł | +117,58 zł |
Przedsiębiorcy zapłacą teraz minimum 432,54 zł składki zdrowotnej miesięcznie – bez względu na to, czy ich firma przynosi zyski, czy straty. To bezpośredni skutek odejścia od preferencyjnego naliczania składki (od 75% minimalnego wynagrodzenia), które obowiązywało w 2025 roku.
Unijna dyrektywa a polska rzeczywistość
Decyzja rządu o wysokości podwyżki zapadła jednostronnie, po tym jak Rada Dialogu Społecznego nie wypracowała wspólnego stanowiska. Związki zawodowe twardo walczyły o kwotę powyżej 5000 zł brutto, argumentując, że tylko taki poziom zrekompensuje wzrost kosztów życia. Z kolei organizacje pracodawców optowały za kwotą, która ostatecznie została przyjęta przez rząd.
Polska znajduje się obecnie w procesie dostosowywania przepisów do dyrektywy UE o adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych. Choć nowe prawo nakazuje regularne aktualizacje i branie pod uwagę siły nabywczej, rząd nie zdecydował się na wprowadzenie sztywnego mechanizmu powiązania najniższej krajowej ze średnim wynagrodzeniem (np. na poziomie 50% średniej płacy).
Zamiast automatyzmu, postawiono na model elastyczny. Nowe przepisy biorą pod uwagę wskaźniki gospodarcze, ale pozostawiają politykom ostatnie słowo w kwestii ostatecznej kwoty.
Co dalej?
Wysokość płacy minimalnej w 2026 roku to sygnał ostrożności ze strony rządu. W obliczu napiętego budżetu i konieczności utrzymania dyscypliny finansowej, postawiono na wariant minimum. Dla milionów Polaków oznacza to jednak rok "zaciskania pasa", w którym nominalny wzrost na koncie może okazać się niezauważalny przy kasie sklepowej.






Napisz komentarz
Komentarze