W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia na autostradzie A1 doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Na wysokości 135. kilometra trasy, tuż przed zjazdem na Turzno, samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne. Przyczyną były fatalne warunki atmosferyczne i gołoledź.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 26 grudnia 2025 roku, około godziny 17:12. Kierowca czerwonego samochodu osobowego, jadący pasem w kierunku Łodzi, stracił panowanie nad pojazdem na śliskiej nawierzchni. Auto z dużą siłą uderzyło w bariery ochronne, co doprowadziło do poważnych uszkodzeń przodu pojazdu.
Trudne warunki na drodze
Jak informują służby ratunkowe, bezpośrednią przyczyną zdarzenia była nagła zmiana warunków pogodowych. Marznące opady deszczu spowodowały wystąpienie gołoledzi, co na trasach szybkiego ruchu jest szczególnie niebezpieczne. Mimo groźnie wyglądających zniszczeń auta, kierowca miał sporo szczęścia.
– Jedna osoba została przebadana na miejscu przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń, a zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję. Straty są głównie finansowe – informują ratownicy.
Akcja służb
Na miejscu natychmiast pojawiły się jednostki ratownicze, które zabezpieczyły teren i uprzątnęły pozostałości po zderzeniu, aby przywrócić drożność autostrady. W działaniach brały udział:
OSP KSRG Gronowo
OSP Turzno
Zespół Ratownictwa Medycznego
Policja
Co to było
Q zdarzeniu uczestniczyła Mazda 3 (III generacji) w charakterystycznym dla tej marki czerwonym kolorze. Patrząc na skalę zniszczeń, siła uderzenia była bardzo duża. Widać całkowitą destrukcję przodu. Pas przedni samochodu przestał praktycznie istnieć. Zderzak oraz atrapa chłodnicy zostały rozbite w drobny mak. Maska silnika została gwałtownie wygięta w tzw. „harmonijkę” i uniesiona do góry, co świadczy o przyjęciu potężnej energii uderzenia przez strefę zgniotu.
Chłodnica została całkowicie wyrwana z mocowań i leży na asfalcie przed pojazdem. Widoczne są zwisające przewody i wycieki płynów eksploatacyjnych. Do tego oba przednie reflektory zostały kompletnie zniszczone.
Można przypuszczać, że uszkodzeniu uległy podłużnice oraz wzmocnienie czołowe. Poważnie ucierpiały też elementy osprzętu silnika znajdujące się w przedniej części komory.
Apel do kierowców
Służby drogowe oraz policja apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości do aktualnie panujących warunków. Przy temperaturach oscylujących wokół zera i marznących opadach, jezdnia w ułamku sekundy może zamienić się w tzw. „szklankę”, co drastycznie wydłuża drogę hamowania i ogranicza sterowność pojazdu.










Napisz komentarz
Komentarze