Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (21/22 grudnia) na kujawsko-pomorskim odcinku autostrady A1.
Do zdarzenia doszło krótko po godzinie 1:30 w nocy na wysokości miejscowości Kiełbasin, na jezdni w kierunku Łodzi. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu czterech samochodów: dwóch ciężarówek z naczepami, auta dostawczego oraz samochodu osobowego.
Dramatyczny przebieg wypadku
Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy z toruńskiej drogówki, tragedię zapoczątkowało uderzenie auta osobowego w barierę ochronną.
– Kierujący osobowym oplem 23-latek, z nieustalonej dotąd przyczyny, uderzył w barierę energochłonną, po czym zatrzymał się na pasie ruchu. Następnie jego samochód został uderzony przez nadjeżdżające z tyłu dwa pojazdy ciężarowe z naczepami – scania i renault – oraz ciężarowe iveco – przekazała asp. Dominika Bocian, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu.
Walka o życie w szpitalu
W wyniku zderzenia dwie osoby odniosły obrażenia i zostały przetransportowane do szpitala. Byli to kierowca opla oraz kierujący dostawczym iveco. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, życia młodszego z nich nie udało się uratować.
– W szpitalu zmarł 23-letni mężczyzna, który kierował osobowym oplem. To tragiczny bilans nocnego wypadku – potwierdzają służby.
Na miejscu tragedii przez wiele godzin pracowały wszystkie służby pod nadzorem prokuratora. Autostrada w kierunku Łodzi była całkowicie zablokowana. Jeszcze w poniedziałkowy poranek policjanci kierowali samochody na wyznaczone objazdy.










Napisz komentarz
Komentarze