Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 18:55
Reklama
Reklama

Co sądzimy o płaceniu z prywatnej kieszeni na służbę zdrowia?

Z sondażu wynika, że wpływ na stosunek do dopłat ma sytuacja materialna respondentów. Wśród osób, które najlepiej oceniają swoje finanse, takie rozwiązanie popiera aż 91 proc. badanych.
Co sądzimy o płaceniu z prywatnej kieszeni na służbę zdrowia?

Autor: Canva

Rzeczpospolita”, która zleciła sondaż, przywołała takie rozwiązania w Europie, m.in. w krajach bałtyckich czy Portugalii. „Najczęściej są to opłaty za wizytę u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub specjalisty”. 

Co na to uczestnicy badania, którzy na zlecenie dziennika zostali zapytani przez ankieterów IBRiS o zgodę na wprowadzeniu opłat za niektóre usługi publicznej ochrony zdrowia? 

Z własnej kieszeni opłacamy wizyty w prywatnych gabinetach

Blisko połowa z nich 48,6 proc.  sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu. Przy czym opcję „zdecydowanie nie” wybrało 31,7 proc. ankietowanych, a „raczej nie” 16,9 proc.

Skłonnych, żeby dopłacić, jest 42,9 proc. badanych. Odpowiedź „zdecydowanie tak” wybrało 12,6 proc., a „raczej tak” 30,3 proc.

Zdania na ten temat nie ma 8,5 proc. ankietowanych.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” dr hab. prof. SGH Monika Raulinajtys-Grzybek, ekonomistka z Think Tanku SGH dla ochrony zdrowia, zwróciła uwagę, że dziś kolejki do specjalistów powodują, że „chorzy, chcąc nie chcąc, kierują się do systemu prywatnego, opłacając wizytę w pełnej kwocie z własnej kieszeni”.

Punkt widzenia zależy od wykształcenia i naszych portfeli 

Jak wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, wpływ na stosunek do dopłat ma sytuacja materialna respondentów. Wśród osób, które najlepiej oceniają swoje finanse, takie rozwiązanie popiera aż 91 proc. badanych. 

Również poziom wykształcenia różnicuje punkt patrzenia na dopłaty do usług publicznej ochrony zdrowia. Wśród osób z wyższym wykształceniem akceptuje je 62 proc. badanych.

Taki sam wpływ mają też preferencje polityczne. Skłonnych dopłacać do ochrony zdrowia jest 65 proc. zwolenników koalicji. Natomiast na „nie” jest 58 proc zwolenników opozycji (PiS, Konfederacja, Razem).

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

w 18.12.2025 21:59
mało

aha 17.12.2025 14:58
No pewno ze nikt nie chce

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama