Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 20:46
Reklama
Reklama

W pożarze zginęła jedna z najbogatszych Polek. To przez zapalenie się nawilżacza powietrza?

Najpewniej to nawilżacz powietrza był przyczyną pożaru, w którym zginęła przedsiębiorczyni Irena Rupińska i jej wnuczek. Takie są ustalenia prokuratury.
W pożarze zginęła jedna z najbogatszych Polek. To przez zapalenie się nawilżacza powietrza?

Autor: Canva/screen X

„Z głębokim poruszeniem i smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej śmierci śp. Ireny Rupińskiej oraz jej najdroższego wnuczka. Odeszli nagle, pozostawiając pustkę, której nie sposób opisać słowami.
W tym szczególnie bolesnym czasie łączę się w żalu z Rodziną i wszystkimi Bliskimi. Niech wspomnienie o Ich dobroci, trosce i serdeczności, jakie wnosili do życia innych, stanie się źródłem siły i otuchy na nadchodzące dni. Niech pamięć o Nich trwa w naszych sercach jako znak miłości, której nie zdoła przerwać nawet śmierć” – napisał na swoim profilu facebookowym Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Nocny pożar

Wspomniana Irena Rupińska była przedsiębiorczynią, jedną z najbogatszych Polek, współwłaścicielką spółek ZPK Rupińscy i Natrix, które działają w branży wydobycia i produkcji kruszyw. W latach 2016 i 2017 razem z mężem była umieszczana na liście 100 najbogatszych Polaków magazynu „Forbes”.

Do pożaru doszło w miejscowości Szumowo koło Zambrowa w województwie podlaskim. Pierwsze informacje wskazywały, że zginęła kobieta, a poszkodowane dziecko trafiło do szpitala. Jego życia nie udało się jednak uratować.

Potem media poznały więcej szczegółów tej tragedii. I okazało się, że ofiarą jest właśnie 54-letnia Irena Rupińska i jej 2-letni wnuczek.

Przyczyna pożaru

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że drzwi od pomieszczenia były zamknięte, a babcia z wnuczkiem spali w środku. W tym samym budynku przebywała reszta rodziny, która w pewnym momencie zorientowała się, co się dzieje – podała Katarzyna Wankiewicz, prokurator rejonowy z Zambrowa.

Śledczy nadal wyjaśniają sprawę i starają się ustalić dokładne przyczyny pożaru. Jednak już teraz są bardzo poważne podejrzenia, że do tragedii doszło przez urządzenie elektryczne znajdujące się w pokoju, w którym spała babcia z wnuczkiem.

– Co do wstępnej przyczyny pożaru, to w rogu pokoju stało urządzenie elektryczne, które całkowicie się stopiło. Możemy zakładać, że to ono było zarzewiem ognia. Raczej był to nawilżacz powietrza. Natomiast czy to była wina tego urządzenia, czy to była wina podłączenia, to sprawdzi biegły z zakresu pożarnictwa – dodaje w wp.pl prokurator Wankiewicz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama