Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 12:19
Reklama
Reklama

Obława na alimenciarza. Wpadł w pociągu

Policjanci przy wsparciu współpracujących jednostek i służb kolejowych, z sukcesem zakończyli akcję poszukiwawczą, zatrzymując mężczyznę ściganego listem gończym.
Obława na alimenciarza. Wpadł w pociągu
Kajdanki założyli mu już w pociągu.

Źródło: Policja

Okazało się, że poszukiwany ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości za przestępstwo niealimentacji.

Akcja na torach: policyjny nos poza służbą
Klucz do sukcesu tkwił w spostrzegawczości i zaangażowaniu funkcjonariusza z Janikowa. W czwartek (20 listopada 2025 r.), jeden z policjantów, będąc w czasie wolnym od służby, ustalił, że poszukiwany mężczyzna może znajdować się w podróży koleją, na trasie wiodącej z Koszalina w kierunku Inowrocławia.

Ta cenna informacja została natychmiast przekazana dyżurnym jednostek Policji w Inowrocławiu oraz Mogilnie, co umożliwiło błyskawiczne rozpoczęcie działań. Po ustaleniu przybliżonej godziny i miejsca postoju pociągu, mundurowi wkroczyli do akcji. Wsiedli do składu, gdzie po krótkiej chwili zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Po wylegitymowaniu potwierdzono jego tożsamość – był to poszukiwany listem gończym.

Konsekwencje niealimentacji: osiem miesięcy kary
Zatrzymany mężczyzna był poszukiwany przez sąd. Powód? Przestępstwo niealimentacji. Sąd wydał nakaz doprowadzenia go do odbycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności.

Przestępstwo niealimentacji, stypizowane w artykule 209 Kodeksu Karnego, dotyczy uchylania się od ciążącego na osobie obowiązku łożenia na utrzymanie najbliższych. W praktyce jest to jedno z najczęściej występujących przestępstw, które bezpośrednio dotyka najsłabszych – dzieci. Długotrwałe i uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów ma dramatyczne konsekwencje dla życia i rozwoju dziecka, stawiając samotnego rodzica w trudnej sytuacji materialnej i emocjonalnej. Wymiar sprawiedliwości coraz dotkliwiej reaguje na tego typu zaniedbania, czego dowodem jest orzeczenie bezwzględnej kary pozbawienia wolności w tym przypadku.

Mężczyzna został zatrzymany, doprowadzony do policyjnej jednostki, a następnie osadzony w policyjnym areszcie. Stamtąd wkrótce trafi do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.

Dzięki szybkiej reakcji policjanta poza służbą oraz skutecznej współpracy między jednostkami Policji oraz służbami kolejowymi, udało się zatrzymać osobę, która próbowała uniknąć odpowiedzialności karnej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

paczka 24.11.2025 10:34
To się musiało posypać.

problem 24.11.2025 01:07
To zatrzymanie to doskonały przykład, że wymiar sprawiedliwości, choć działa powoli, potrafi skutecznie ścigać osoby uchylające się od swoich elementarnych obowiązków. Zatrzymanie poszukiwanego listem gończym w pociągu, dzięki czujności funkcjonariusza w czasie wolnym od służby, zasługuje na uznanie. Pokazuje to, że polowanie na dłużników alimentacyjnych nie jest już traktowane po macoszemu. Warto jednak podkreślić, że przestępstwo niealimentacji to nie jest zwykła zaległość finansowa. To jest bezpośrednie działanie na szkodę własnych dzieci, pozbawianie ich podstawowego wsparcia, które jest niezbędne do godnego życia i rozwoju. Osiem miesięcy kary bezwzględnego pozbawienia wolności, orzeczone przez Sąd Rejonowy w Mogilnie, jest sygnałem, że prawo staje się coraz surowsze wobec tzw. "alimenciarzy". Miejmy nadzieję, że ten trend się utrzyma. Dzięki nowelizacjom przepisów, ukrywanie się przed odpowiedzialnością jest coraz trudniejsze. Należy jednak pamiętać, że chociaż kara więzienia jest satysfakcjonująca dla opinii publicznej i wymiaru sprawiedliwości, to nie rozwiązuje ona problemu zadłużenia. Dzieci w tym czasie nadal nie otrzymują pieniędzy. Konieczne jest dalsze zaostrzanie procedur windykacyjnych, aby po odbyciu kary osoba ta była skutecznie zmuszana do spłaty narosłego długu. W tym kontekście, szybka akcja policji to sukces, ale walka o faktyczne odzyskanie pieniędzy dla dzieci wciąż trwa. Brawa dla funkcjonariuszy za determinację i koordynację działań!

obława na młode wilczki 23.11.2025 23:18
Ile kosztowała akcja w stosunku do alimentów?

najwyraźniej 23.11.2025 22:59
Stwierdził, ze po co ma płacić jak lepiej nad morze pojechać.

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama