Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 08:59
Reklama
Reklama

Czy izby przyjęć zamienią się w porodówki? Jest duży sprzeciw

Kobiety będą mogły rodzić na izbach przyjęć lub szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR). I to już niebawem. Ten pomysł ma jednak swoich przeciwników. Lista zarzutów jest długa.
Czy izby przyjęć zamienią się w porodówki? Jest duży sprzeciw

Autor: Canva

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2026 roku. Kobiety będą mogły rodzić na izbach przyjęć lub SOR-ach, jeśli najbliższy oddział położniczo-ginekologiczny znajduje się ponad 25 km od miejsca zamieszkania. 

Bezpieczeństwo rodzących kobiet i ich dzieci

Te zmiany to – jak podaje Medonet – reakcja Ministerstwa Zdrowia na zamykanie oddziałów położniczych w Polsce i trudności w zapewnieniu opieki lekarskiej w niektórych regionach. A ich celem – podkreśla MZ – jest poprawa dostępności usług medycznych dla kobiet w ciąży, zwłaszcza w powiatach oddalonych od oddziałów położniczych.

Projekt budzi kontrowersje, bo też lista zarzutów jest długa. Szczególne obawy budzi zwłaszcza bezpieczeństwo rodzących kobiet i ich dzieci.

Nie wyobrażam sobie pracy w izbie porodowej i bez lekarza

Pomysł na takie porody krytykuje m.in. Ewelina Machnica, położna i przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych Regionu Podkarpackiego. Jej zdaniem – budzi on poważne wątpliwości. 

W rozmowie z Medonetem podkreśla, że takie rozwiązanie może stanowić zagrożenie dla życia matki i dziecka, zwłaszcza w sytuacjach wymagających natychmiastowego cięcia cesarskiego. 

– Przy setkach porodów, które odebrałam, wiem jedno: kiedy jest dobrze, to jest dobrze. Ale są sytuacje, gdy o życiu matki i dziecka decydują sekundy. Nie wyobrażam sobie pracy w izbie porodowej, bez lekarza, bez możliwości natychmiastowego cięcia cesarskiego, jeśli np. blok operacyjny w szpitalu będzie zajęty albo kobietę trzeba będzie przewieźć do innej placówki. Przy takim rozwiązaniu życie kobiety i dziecka będzie poważnie zagrożone – przekonuje. 

Podobne obawy wyrażają same pacjentki. Jedna z czytelniczek Medonetu wskazuje, że poród w warunkach szpitalnego oddziału ratunkowego jest dla niej nie do wyobrażenia. Kobieta podkreśla, że płacąc składki zdrowotne, oczekuje zapewnienia bezpieczeństwa zarówno dla siebie, jak i dla dziecka.

Lista zarzutów pod adresem projektu Ministerstwa Zdrowia

Projekt Ministerstwa Zdrowia przewiduje, że położne będą pracować na izbach porodowych w systemie 12-godzinnych dyżurów, w tym na nocnych zmianach. W dzień wsparcie miałby zapewniać lekarz z poradni ginekologicznej czynnej od 8 do 18. 

A co stanie się w sytuacjach nagłych w godzinach nocnych, w weekendy czy święta, kiedy poradnia będzie zamknięta?

Obawy dotyczą także lokalizacji izb porodowych, zwłaszcza w regionach takich jak Bieszczady, gdzie zimą drogi są często zasypane i oblodzone. W takich warunkach szybki transport do najbliższego oddziału położniczego, oddalonego o 100 kilometrów, może okazać się niemożliwy. 

– Jeżeli położna z izby pojedzie z rodzącą karetką, to kto zostanie na miejscu? Co w sytuacji, gdy pojawi się kolejna pacjentka z akcją porodową? – pyta Ewelina Machnica.

Bo według projektu Ministerstwa Zdrowia transport do najbliższego oddziału położniczego – jak czytamy w serwisie – ma być realizowany przez zespół medyczny złożony właśnie z położnej i dwóch ratowników.

Tymczasem w 2026 r. – jak podaje GUS – w Polsce ma się urodzić około 210 tys. dzieci. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama