Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 23:41
Reklama
Reklama

Policjanci namierzyli złodzieja kabli do ładowania aut elektrycznych. Niebezpieczna tendencja

Policja ostrzega, że coraz częściej dochodzi do dewastowania stacji ładowania pojazdów i kradzieży kabli. Powód? Chęć zarobienia na złomie.
Policjanci namierzyli złodzieja kabli do ładowania aut elektrycznych. Niebezpieczna tendencja
Ładowanie może okazać się niemożliwe.

Autor: Canva

Policjanci z Lubina zatrzymali 43-letniego mieszkańca Legnicy podejrzanego o kradzież przewodów ze stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Mężczyzna działał nie tylko w Lubinie, ale także w Polkowicach. Łączne straty oszacowano na ponad 130 tysięcy złotych.

Policjanci namierzyli złodzieja

Do pierwszej kradzieży doszło w jednej z firm w Lubinie. Z tamtejszej stacji ładowania zniknęły dwa przewody. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu, jednak sprawca był zamaskowany i nie pozostawił żadnych śladów, które mogłyby ułatwić jego identyfikację.

Dzięki jednak żmudnej pracy operacyjnej i zebranym dowodom funkcjonariusze z lubińskiej komendy ustalili w końcu tożsamość sprawcy. Okazał się nim 43-letni mieszkaniec Legnicy. Kiedy policjanci pojawili się w jego mieszkaniu, był kompletnie zaskoczony.

Zatrzymany trafił do policyjnej celi. Jak ustalili śledczy, mężczyzna miał na koncie więcej podobnych przestępstw – nie tylko w Lubinie, ale także w Polkowicach. Zanim wpłynęły kolejne zgłoszenia od poszkodowanych, sprawca był już w rękach mundurowych.

Coraz więcej kradzieży kabli ze stacji ładowania

43-latek usłyszał łącznie siedem zarzutów kradzieży. Był już wcześniej notowany, a przestępstw dopuścił się w warunkach recydywy. Teraz grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Podkomisarz Sylwia Serafin z lubińskiej policji podkreśla, że to zjawisko staje się coraz bardziej powszechne.

– W całej Polsce notujemy coraz więcej przypadków kradzieży kabli ze stacji ładowania samochodów elektrycznych. To rosnący problem, który dotyka zarówno kierowców, jak i operatorów infrastruktury. W zależności od stopnia dewastacji, straty mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych – mówi funkcjonariuszka.

Firmy się zbroją

Dlatego właśnie producenci stacji starają się zbroić – i to dosłownie. Serwis elektromobilni.pl właśnie informuje, że jedna z firm postawiła na mocne zabezpieczenia.

„System łączy w sobie kilka rozwiązań. Kabel osłonięty jest pancerzem z tkaniny Dyneema odpornej na cięcie, wewnątrz którego ukryty jest drut alarmowy. Jego przerwanie natychmiast uruchamia głośną, 117-decybelową syrenę i migające światło” – czytamy.

Dodatkowo stacja jest monitorowana, a operator powiadomienia o próbie kradzieży otrzymuje sms-em lub mailem. Możliwe jest też „śledzenie” skradzionej części.

System jest obecnie testowany.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

niestety 30.10.2025 11:59
znak czasu

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama