Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 01:41
Reklama
Reklama

Znęcała się nad maluchami. Rozpoczął się proces opiekunki ze żłobka

Miała bić dzieci, rzucać nimi o podłogę. Ten żłobkowy horror przerwały koleżanki opiekunki, które to wszystko nagrały. Teraz sąd zdecyduje o jej losie.
Znęcała się nad maluchami. Rozpoczął się proces opiekunki ze żłobka
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Autor: Canva

Jak ustalili policjanci, do przemocy w żłobku miejskim w Olsztynie miało dochodzić przez dłuższy czas – podał „Fakt”. Opiekunka Magdalena S. miała znęcać się nad 15 dziećmi w wieku od roku do 3 lat.

Koleżanki nagrały to, opiekunka robiła maluchom

Sprawa wyszła na jaw dzięki innym opiekunkom, które oburzyło zachowanie ich koleżanki. Żeby mieć dowody, nagrały to, co Magdalena S. robiła maluchom. I przekazały nagranie dyrekcji żłobka. I to właśnie to nagranie stało się kluczowym dowodem w sprawie.

Z relacji świadków wynika, że Magdalena S. miała bić dzieci otwartą dłonią w twarz, podnosić je za jedną rękę, rzucać o podłogę. W żłobku nie brakowało również krzyków i wyzwisk kierowanych pod adresem maluchów. Ofiarami przemocy były dzieci w wieku od roku do trzech lat.

– Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca w żłobku. Darzyliśmy panie opiekujące się naszymi dziećmi pełnym zaufaniem, wierząc, że są z nimi bezpieczne. Niestety, rzeczywistość okazała się zupełnie inna – „Fakt” cytuje jednego z rodziców.

Obrończyni: Moja klientka nie jest potworem

Po zawiadomieniu, które złożyła dyrekcja żłobka, ruszyło śledztwo. Prokuratura przedstawiła Magdalenie S. zarzuty dotyczące znęcania się nad 15 dziećmi. Oskarżona nie przyznaje się do winy.

Joanna Niemczak, obrończyni oskarżonej, podkreśla, że Magdalena S. nie zamierza unikać odpowiedzialności, ale sprawa – przekonuje – nie jest czarno-biała. 

– Moja klientka nie jest potworem. Była cenionym pracownikiem, lubianym zarówno przez kadrę, dzieci, jak i rodziców – „Fakt” cytuje adwokatkę.

Ze względu na dobro pokrzywdzonych dzieci sąd wyłączył jawność rozprawy. Magdalenie S. grozi do 8 lat więzienia.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Aga 02.10.2025 08:51
Ciekawe jaki wyrok dostanie, bo neiwątpliwie dostanie.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama