Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 12:21
Reklama
Reklama

Były problemy z ziemniakami, a teraz są z kapustą. Plony be zarzutu, ale rolnicy załamani

Kilka tygodni temu rolnicy zostali z tonami ziemniaków. Teraz podobne kłopoty mają plantatorzy kapusty. Ostrzegają, że warzyw nie zbiorą i pozwolą im zgnić.

– Kiedyś kapustę kisiło się w każdym domu. Na osiedlu jeden człowiek miał szatkownicę i całe osiedle wynajmowało ją od niego – wspomina pan Michał.

I dodaje: – Teraz chyba nikt nie kisi na zimę, skoro zawsze można kapustę kupić w sklepie.

Rolnicy są załamani

„Ceny kapusty rozczarowują producentów. W porównaniu z rokiem 2024 powierzchnia upraw wzrosła i – według danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – przekroczyła 14 tys. hektarów. Jednak popyt na kapustę nie nadąża za rosnącą podażą. Efektem są niskie stawki, które często nie pokrywają kosztów produkcji” – donosi teraz wp.pl.

I wylicza, że przez to ceny tego warzywa mają być w tym roku znacznie niższe. Martyna Ziebro, producentka kapusty z Małopolski, szacuje, że nawet o połowę.

Do tego dochodzą wysokie koszty produkcji spowodowane drogimi nawozami, cenami paliwa i środków ochrony roślin. Tymczasem zapotrzebowanie na kapustę i produkty z niej wytwarzane maleje. 

– Spożycie kapusty spadło. Kiedyś, jak woziłem towar do lokalnego sklepu, to tygodniowo szło około 600 sztuk kalafiora, brokuła, białej kapusty. Wczoraj nie zawiozłem nic, bo są tak małe zamówienia. Zamówili tylko kilka główek kapusty na 10 sklepów. Po prostu to nie schodzi. Towar zostaje na półkach – dodaje producent kapusty z woj. łódzkiego.

Nadpodaż sprawia, że rok temu kilogram kapusty sprzedawano za 4-5 zł, teraz od 75 groszy do złotówki.

„W konsekwencji wielu rolników decyduje się na drastyczne rozwiązania, takie jak niszczenie upraw” – czytamy.

Z ziemniakami też źle

Kilka tygodni temu o podobnych kłopotach mówili producenci ziemniaków. Też jest ich dużo, a rolnikom zostały jeszcze zapasy sprzed roku. Tych jednak, wobec dużych zbiorów w tym roku, nikt nie chce kupić. Nawet po dramatycznie niskich cenach.

– Chciałem je sprzedać jako ziemniaki przemysłowe, ale wszędzie słyszałem, że nie potrzebują – opowiadał rolnik z okolic Sieradza.

Ostatecznie kilkadziesiąt ton żywności wylądowało na wysypisku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dostawca 25.09.2025 14:58
No pięknie!

nie 25.09.2025 12:59
Dojdzie do marnotrastwa.

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama