Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 10:44
Reklama
Reklama

Kto donosi do skarbówki? Najczęściej rodzina, sąsiedzi, czy klienci

Do skarbówki trafia coraz więcej donosów. Ale nieprawidłowości zostały wykryte tylko dzięki niewielkiemu procentowi zgłoszeń. Dlaczego?
Kto donosi do skarbówki? Najczęściej rodzina, sąsiedzi, czy klienci
Co nimi kieruje?

Autor: Canva

W pierwszej połowie 2025 roku do skarbówki trafiło 37,2 tys. donosów, czyli informacji sygnalnych. O 4,2 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. 

Nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości

Jednak większość zgłoszeń nie odnosi się do faktycznych naruszeń prawa podatkowego.

Część sygnalistów dysponuje ograniczoną wiedzą prawną lub nie zna szczegółów sytuacji danego podatnika. Nie można jednak wykluczyć, że część zgłoszeń ma charakter instrumentalny – mówi cytowana przez Monday News Alicja Woźniak z kancelarii Ars Aequi.

Kłopot w tym, że tylko niektóre Izby Administracji Skarbowej mają statystyki skuteczności informacji sygnalnych. Wśród nich jest m.in. szczecińska izba. Według jej danych, w pierwszej połowie 2025 r. nieprawidłowości zostały potwierdzone w 4,5 proc. zgłoszeń do urzędów skarbowych. Rok wcześniej było to 11 proc.

Izba Administracji Skarbowej w Białymstoku podaje z kolei, że potwierdza się ok. 80-90 proc. donosów. W Małopolsce średnio trzy czwarte spraw z anonimowych doniesień trafia na półkę.

Z pobudek osobistych, chęci zemsty, zazdrości

Dlaczego tak się dzieje? Bo – jak mówi Monday News Alicja Woźniak – nie można wykluczyć, że część zgłoszeń: – Dokonana jest z pobudek osobistych, chęci zemsty czy zazdrości – podkreśla prawniczka.

Z kolei w ocenie Bartosza Stróżyńskiego, rzecznika prasowego Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy, treść i sposób formułowania informacji wskazuje często na emocjonalny stosunek zawiadamiającego. Co to znaczy?

Że zgłoszeń dokonują osoby skonfliktowane ze sobą w codziennym życiu, czyli m.in. rodzina, sąsiedzi, klienci, byli wspólnicy i pracownicy – podkreśla w rozmowie z serwisem rzecznik bydgoskiej Izby.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ah 12.12.2025 23:59
Przyjemniaczki na zdjęciu.

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama