Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 15:15
Reklama

O co chodzi z niewykorzystanymi wizami? Przyjechał tylko co siódmy...

W Polsce wydano ponad 90 tys. wiz dla specjalistów z branży IT ze Wschodu. Do kraju przyjechało jednak tylko niecałe 14 tys. Co się stało z pozostałymi?
O co chodzi z niewykorzystanymi wizami? Przyjechał tylko co siódmy...

Autor: gov.pl

Program "Poland Business Harbour" został wprowadzony we wrześniu 2020 roku przez polski rząd jako sposób na przyciągnięcie specjalistów IT z krajów wschodnich do Polski. Program oferuje szybką ścieżkę wizową dla specjalistów IT i ich rodzin oraz wsparcie finansowe dla start-upów i usługi dla większych firm. Początkowo program skupiał się na obywatelach Białorusi, ale później został rozszerzony na inne kraje wschodnie, takie jak Ukraina, Gruzja, Mołdawia, Armenia i Rosja.

Według informacji jakie podaje "Rzeczpospolita", liczba specjalnych wiz wydanych w ramach programu wynosiła 93 512 do 30 września tego roku. Najwięcej wiz zostało przyznanych obywatelom Białorusi, ale również obywatelom Ukrainy i Rosji, nawet po wybuchu konfliktu na Ukrainie. Jednak dane te nie uwzględniają informacji dotyczących liczby osób, które faktycznie zamieszkują i pracują w Polsce.

W rzeczywistości, według danych Komendy Głównej Straży Granicznej, do Polski przyjechało zaledwie około 13,5 tys. cudzoziemców na wizach "PBH". Ta liczba stanowi tylko jedną siódmą ogólnej liczby osób, które otrzymały wizy. Co się stało z pozostałą częścią, czyli około 80 tys. osób? Straż Graniczna twierdzi, że wiza "PBH" jest wizą krajową, co oznacza, że posiadacze mogą pracować tylko w Polsce. Nie wiadomo jednak, gdzie przebywają ci specjaliści i czy faktycznie pracują w Polsce.

To budzi pytania dotyczące celowości programu i skuteczności przyciągania specjalistów IT do Polski. Jeśli specjaliści nie przyjeżdżają do kraju, to nie są polskimi rezydentami i nie płacą podatków w Polsce. Może się okazać, że firmy białoruskie, które przeniosły się do Polski, zatrudniają specjalistów, ale pracują zdalnie, poza granicami Polski. Konieczne jest zweryfikowanie tych informacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

iyftuf 04.11.2023 16:08
tdetxcliub;io

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jarek Treść komentarza: Dokładnie tak. Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58 Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów Autor komentarza: ej Treść komentarza: Łyżwy zakłądam! Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59 Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jezior Autor komentarza: Ajjo Treść komentarza: Tylko przyklasnąć. Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56 Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jezior Autor komentarza: prima Treść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki! Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41 Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jezior Autor komentarza: Krostek Treść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi. Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39 Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów Autor komentarza: Bolesław Treść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało. Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37 Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!