Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 16:57
Reklama
Reklama

Truskawki w rękach klienta. Czy może je dotykać, kiedy chce?

Mamy sezon na truskawki. Pełno ich w sklepach i na targowiskach, bo klienci chętnie je kupują. Przy okazji lubią sprawdzić ręką ich jakość.
Truskawki w rękach klienta. Czy może je dotykać, kiedy chce?

Autor: Canva

Czy to jest dopuszczalne? Otóż przepisy regulują to, co wolno klientowi, a czego robić nie powinien. 

Zapraszamy z koszyczkiem do kasy

Fakt” opublikował taki oto apel jednego ze sprzedawców truskawek. 

„Drodzy Klienci, truskawki nakłada sprzedawca! – czytamy na kartce wyłożonej pomiędzy kobiałkami. – Zapraszamy z koszyczkiem do kasy w sklepie”. 

Dziennik przypomina, że dotykanie owoców może być potraktowane zgodnie z Kodeksem wykroczeń jako niszczenie mienia. I cytuje przepis, z którego wynika, że:

„Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 800 zł, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Sprzedawca może poinformować, że to on nakłada owoce

Czy zatem klient ma prawa dotykać owoce, żeby sprawdzić ich jakość? Radio Zet zapytało o to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 

Klienci mają prawo do swobodnego wyboru produktów – odpowiada serwisowi Bartosz Klimczuk, ekspert UOKiK. I dodaje, że delikatne obejrzenie lub dotknięcie owocu nie powinno jednak być traktowane jako naruszenie Ale „(…) pod warunkiem, że odbywa się z poszanowaniem produktu”.

Sprzedawca może jednak poinformować klienta, że to on będzie nakładał owoce. A jeśli truskawki kupujemy w gotowych kobiałkach?

Klient zawsze ma prawo oczekiwać pełnowartościowego towaru, a jeśli zauważy, że część owoców jest zepsuta lub nienadająca się do spożycia, wówczas może to reklamować lub poprosić o wymianę towaru – odpowiada Bartosz Klimczuk. Jeśli w takiej sytuacji sprzedawca wciąż nie zgadza się na przebieranie truskawek, a my widzimy, że część z nich pozostawia wiele do życzenia, możemy zrezygnować z zakupu. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ala 28.06.2025 09:39
W tym roku jeszcze nie użyłam...

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama