Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 15:49
Reklama
Reklama

W sklepach brakuje kasjerów. Znane są przyczyny

Mało kto chce pracować na kasie. Sklepy mają problem z nowymi pracownikami, a to sprawia że obecni mają za dużo obowiązków. Nie bez znaczenia są też zarobki.
W sklepach brakuje kasjerów. Znane są przyczyny
wiadomo dlaczego brakuje kasjerów.

Autor: Canva

Praca w sklepie nie należy do najłatwiejszych. – Chcemy, żeby z pracodawcą był lepszy dialog, żeby wysłuchał naszych potrzeb i stworzył nam godne warunki pracy. Chcemy, żeby nasze zdrowie mogło posłużyć nam jeszcze kilka lat, a nie tylko tyle, żeby odpracować swoje i dziękuję, do widzenia – mówili pod koniec kwietnia pracownicy sieci Stokrotka, którzy protestowali przed siedzibą firmy.

Związkowcy od miesięcy narzekają np. na to, że pracowników jest za mało. To sprawia, że kasjer-sprzedawca ma nie tylko obsługiwać klientów, ale także wykładać towar, przewozić palety, pomagać przy kasach samoobsługowych. A to tylko część zgłaszanych problemów, które sprawiają, że praca w sklepie nie jest atrakcyjnym zajęciem.

Jaka pensja za pracę w sklepie?

Sieci handlowe kuszą niezłymi zarobkami. Np. Biedronka oferuje początkującym sprzedawcom-kasjerom od 5150 zł do 5500 zł brutto miesięcznie. Po przepracowaniu trzech lat zarobki rosną od 5300 zł do 5750 zł brutto.

Lidl mówi o pensji od 5250 do 6450 zł brutto.

Ludzi cały czas brakuje

Tymczasem okazuje się, że 2 na 3 firmy handlowe odczuwają brak sprzedawców i szukały takich pracowników w ciągu minionego roku. 

„To znacznie więcej niż w przypadku innych zawodów związanych z sektorem handlowym, np. przedstawiciela handlowego (19 proc. wskazań), pracownika magazynowego (16 proc.) czy kuriera (8 proc.)” - analizuje dlahanldu.pl.

I tłumaczy, że ludzie też odchodzą z tej pracy.

Za dużo obowiązków, poszukiwanie nowych możliwości rozwoju oraz poczucie niedocenienia przez pracodawcę. Jednak podobnie jak w innych branżach, główną rolę odgrywają kwestie finansowe – czytamy.

Jak wynika z badania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, 91 proc. pracowników sektora handlowego ocenia, że najmocniej do pracy motywuje ich premia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wniosek 22.06.2025 01:03
Czyli jednak za mało zarabiają.

Renata 21.06.2025 17:11
Bo to ciężka robota jest. Pracowałam to wiem.

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama