Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 18:26
Reklama
Reklama

Zarobić na truskawkach. Lepiej zbierać, czy sprzedawać? Takie są stawki

Zaczął się sezon truskawkowy. Plantatorzy szukają rąk do pracy. Ile płacą i czy może lepiej jest się nająć do sprzedawania owoców? Która opcja jest lepsza dla portfela?
Zarobić na truskawkach. Lepiej zbierać, czy sprzedawać? Takie są stawki
4 tys. złotych można zarobić na sprzedawaniu truskawek. Co do zbierania, to pieniądze zależą od tego, ile uda się dostarczyć owoców.

Autor: Canva

Oferty pracy sezonowej kuszą różnorodnymi stawkami. W kraju można zarobić nawet 5,5 tys. zł netto miesięcznie, natomiast praca za granicą – m.in. w Niemczech – daje dochód na poziomie nawet 10 tys. zł miesięcznie. Jednak praca przy zbiorach truskawek powoli przestaje być pierwszym wyborem – część pracowników decyduje się na handel detaliczny.

Ile da się zarobić przy zbiorach truskawek?

Wraz z poprawą pogody i rozpoczęciem zbiorów pojawia się coraz więcej ofert pracy przy truskawkach. W wielu ogłoszeniach nie podaje się konkretnego wynagrodzenia, jednak tam, gdzie stawki są jawne, mowa najczęściej o 20–25 zł netto za godzinę. Nie brakuje jednak lepiej płatnych propozycji.

Przykładowo na Dolnym Śląsku oferowana jest praca przy zbiorze truskawek i malin w systemie akordowym – 2 zł za każdy zebrany kilogram. Bardzo wydajne osoby mogą zarobić nawet od 5 do 10 tys. zł miesięcznie. Często pracodawcy dodatkowo zapewniają zakwaterowanie i częściowe wyżywienie.

Praca przy zbiorach za granicą to lepsze zarobki, ale też większe wymagania

Sezon na truskawki to także czas wyjazdów zarobkowych. Niemieckie i norweskie gospodarstwa od lat chętnie zatrudniają Polaków przy zbiorach. W Niemczech można liczyć na stawkę 50–60 zł brutto za godzinę oraz dodatki za pracę na akord. Praca trwa zazwyczaj od drugiej połowy maja do końca lipca.

Jeszcze atrakcyjniejsze stawki oferują pracodawcy w Norwegii – nawet 100–110 zł brutto za godzinę. Co ważne, nie jest wymagana znajomość języka, a zakwaterowanie zazwyczaj jest darmowe. Zatrudnienie rozpoczyna się na początku czerwca i trwa przeważnie kilka tygodni.

Chociaż warunki finansowe wydają się korzystne, warto pamiętać, że praca za granicą wiąże się z dodatkowymi kosztami: dojazdem, ubezpieczeniem zdrowotnym, a czasem też wyżywieniem we własnym zakresie. Dodatkowo praca przy zbiorach jest wymagająca fizycznie i często prowadzona w trudnych warunkach pogodowych.

Niektórzy zamiast zbierać wolą sprzedawać truskawki

Alternatywą dla fizycznej pracy w polu jest sprzedaż truskawek na targach i przy drogach. 

Za sprzedaż owoców, pracując przez sześć dni w tygodniu (w godzinach 8–17, a w soboty do 13), miesięczne wynagrodzenie powinno przekroczyć nawet 4 tys. zł. 

To niezła okazja dla zarobku dla kogoś, kto aktualnie nie ma stałej pracy i ma wolny czas, albo dla ucznia lub studenta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

smakoszka 19.05.2025 12:56
Najlepiej to jeść.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama