Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 17:23
Reklama
Reklama

Miał być pierwszy polski „elektryk”, na razie są... duże zwolnienia

Czołowa inwestycja PiS-u – pierwszy polski samochód elektryczny – kończy się fiaskiem na oczach Polaków. Właśnie rozpada się fabryka, która nawet na dobre nie zaczęła działać.
Miał być pierwszy polski „elektryk”, na razie są... duże zwolnienia

Autor: https://izera.pl

Produkcja polskich samochodów elektrycznych marki Izera była jednym z flagowych projektów rządu PiS. 

Ten projekt to halucynacja 

Ambitny program miał wprowadzić Polskę na mapę producentów nowoczesnych pojazdów zeroemisyjnych. Niestety, do tej pory nic z tego nie wyszło.  Pomimo głośnych deklaracji i medialnych prezentacji projekt nigdy nie wyszedł poza fazę koncepcyjną. 

Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski stwierdził nawet, że „nie ma czegoś takiego, jak projekt Izera”. Określił ten projekt jako „halucynację PiS-u”.

Masowe zwolnienia

ElectroMobility Poland, spółka odpowiedzialna za realizację projektu, zdecydowała o redukcji zatrudnienia. Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, decyzja o likwidacji 40 stanowisk została przekazana pracownikom 28 lutego przed południem.

Oficjalne oświadczenie EMP wskazuje, że redukcja zatrudnienia jest wynikiem zmian w strategii realizacji projektu oraz konieczności optymalizacji kosztów, wynikającej z przedłużających się problemów z pozyskaniem finansowania.

Nie wszystko poszło na marne

Pomimo zamrożenia projektu Izera plany budowy fabryki samochodów elektrycznych na terenie Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego nie zostały oficjalnie odwołane. ElectroMobility Poland utrzymuje, że zamierza zrealizować inwestycję. Obecnie priorytetem jest opracowanie nowego modelu biznesowego i nawiązanie współpracy z międzynarodowymi partnerami.

Wciąż nie ma jednak jasnej deklaracji, czy zakład faktycznie powstanie i jakie pojazdy miałby produkować.

Czy będzie klaster elektromobilności zamiast Izery?

W obliczu fiaska projektu Izera rząd zaproponował rozwój tzw. klastra elektromobilności. Ma on na celu stworzenie zaplecza technologicznego i produkcyjnego dla szeroko pojętej branży pojazdów elektrycznych. Inicjatywa zakłada współpracę z międzynarodowymi koncernami oraz firmami technologicznymi z zachodniej Polski, które specjalizują się w nowych rozwiązaniach dla sektora motoryzacyjnego.

Rządowe zapowiedzi sugerują, że klaster elektromobilności może stać się fundamentem dla przyszłego rozwoju polskiej branży samochodów elektrycznych. Jednak, podobnie jak w przypadku Izery, realna skuteczność tej inicjatywy będzie zależeć od dostępności finansowania oraz konkretnych działań podejmowanych przez państwo i sektor prywatny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama