Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 20:38
Reklama
Reklama

Jak wyglądają nasze mieszkania? Są też straszne domostwa

Wilgotne, ciemne, śmierdzące z powietrzem kiepskiej jakości. To mieszkania milinów Polaków.
Jak wyglądają nasze mieszkania? Są też straszne domostwa
A tu podobno żyje się przyjemnie.

Autor: torunportal

Barometru Zdrowych Budynków jest prezentowany co roku od 9 lat. Raport ma pomagać śledzić stan budownictwa mieszkalnego w UE. Za dokumentem stoi BPIE (Buildings Performance Institute Europe)we współpracy z firmą Velux Polska.

„W Europie ludzie spędzają aż 90 proc. swojego czasu w zamkniętych pomieszczeniach, a mimo to skupienie się na zdrowiu naszych budynków i ich użytkowników było jak dotąd niewystarczające.  Wedle badań Polacy skarżą się na brak światła dziennego, zawilgocone mieszkania, nadmierny hałas, a także często brak finansowych możliwości wystarczającego dogrzania wszystkich pomieszczeń. Zagrożenia te wpisują się w syndrom chorego budynku” - czytamy na stronie przedstawiający tegoroczny raport. Jest także wyjaśnienie, że w zdrowym budynku  kładzie się nacisk na zdrowie i dobre samopoczucie jego użytkowników.

Straszne mieszkania

Wnioski płynące z raportu nie zawsze są pozytywne. Okazuje się, że w naszym kraju 70 proc. budynków wciąż jest nieefektywnych energetycznie, z czego ok. 15 proc. ma najgorszy standard.

To nie wszystko, bo ok. 1,5 mln Polaków ma problem z zapewnieniem sobie komfortu cieplnego, a ponad 4,2 mln z nas żyje w zawilgoconych mieszkaniach. Blisko 5 mln jest narażonych na nadmierny hałas w swoich domach, a 1,5 mln Polaków ma w nich niewystarczający dostęp do światła dziennego.

Problemem jest też jakość powietrza w pomieszczeniach. 25 proc. ludzi mieszka w przestrzeniach, w których to powietrze nie spełnia podstawowych norm.

Aleksandra Stępniakz firmy Velux ocenia, że ponad 9,4 mln osób w Polsce boryka się z tzw. syndromem chorych budynków. - Czyli z nieadekwatną temperaturą wewnątrz budynków, z przegrzanymi albo wyziębionymi pomieszczeniami, z niewystarczającym dostępem do światła dziennego, ze zbyt dużym natężeniem hałasu albo z wilgotnością i grzybem – tłumaczy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama