Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 00:56
Reklama
Reklama

Płacimy na NFZ, a leczymy się prywatnie. Wiadomo jak jest

Ponad 40 procent Polaków chodzi do lekarzy prywatnie. Nie czekają na wizytę na NFZ w obawie, że ich zdrowie pogorszy się jeszcze bardziej.
Płacimy na NFZ, a leczymy się prywatnie. Wiadomo jak jest
Ze skierowaniem można czekać długo...

Autor: Canva

Pani Dominika za prywatne leczenie zapłaciła ostatni raz kilka dni temu. 

– Było to usunięcie resztek zęba mlecznego u córki. Podczas wizyty u ortodonty okazało się, że przez to stały ząb wychodzi krzywo – w bok. Było już popołudnie i nie było szans, żeby zapisać, się do dentysty na NFZ, a sprawa była bardzo pilna. Poza tym i tak musielibyśmy czekać na zabieg przynajmniej tydzień lub dwa. Dlatego szybko zrobiliśmy to komercyjnie – opowiada kobieta.

I na długo zapamięta wysokość rachunku. – Zabieg kosztował 250 złotych – mówi.

Coraz więcej osób leczy się prywatnie

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny Polacy masowo leczą się prywatnie. W 2023 roku z takiego wyjścia skorzystało aż 40,4 proc. gospodarstw domowych. To znaczący wzrost, bo jeszcze w 2020 roku było to 38,1 proc., w 2016 r. - 37,2 proc. a w 2013 r. - 35,1 proc. 

Te dane nie obejmują jednak prywatnych usług stomatologicznych, które ze względu na kolejki do dentysty wybieramy bardzo często. Można podejrzewać, że jeżeli wzięto by je pod uwagę, to wyniki byłyby zupełnie inne – ten odsetek leczących się prywatnie Polaków byłby znacznie wyższe.

Płacimy za lekarza, żeby nie czekać tygodniami w kolejce

Najczęściej prywatnie do lekarza chodzimy z:

  • depresją (34,2 proc.),
  • chorobami tarczycy (27,5 proc.)
  • chorobą niedokrwienną serca (18,2 proc.).

Raport GUS potwierdza, że główną przyczyną korzystania z prywatnych usług medycznych (poza stomatologicznymi) był – jak łatwo się domyślić – zbyt odległy termin wizyty u lekarza na NFZ. Ten powód wskazało ponad 70,7 proc. gospodarstw domowych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama