Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 07:31
Reklama

Był karany wiele razy, a mimo to prowadził. I co teraz?

Kierowca, który potrącił pieszego na pasach, ma bogatą kartotekę. Sądy skazywały go już w przeszłości.
Był karany wiele razy, a mimo to prowadził. I co teraz?
Kara za karą

Autor: Canva

Chodzi o Tomasza U., który kilka dni temu potrącił na pasach pieszego w Warszawie. Jego wina jest bezsporna. Wyczyn 31-latka nagrała kamera zamontowana w samochodzie stojącym karnie przed przejściem.

Wypadek autobusu

Szybko też wyszło na jaw, że Tomasz U. to kierowca autobusu, który latem 2020 spadł z mostu. W pojeździe było 40 osób. 22 zostały ranne, w tym trzy ciężko.

Wówczas prokuratura zarzuciła kierowcy naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym oraz niedostosowanie taktyki i techniki jazdy do zmieniającej się sytuacji drogowej, co uniemożliwiło mu zahamowanie, a w konsekwencji doprowadziło do katastrofy w ruchu lądowym.

Co więcej Tomasz U. był pod wpływem amfetaminy i miał porcję narkotyku schowaną w skrytce kabiny kierowcy.

Jednak mężczyzna do więzienia nie poszedł (został nieprawomocnie skazany na siedem lat więzienia) i czeka na proces przed sądem apelacyjnym. Tymczasem potrącił pieszego.

Kara za karą

W tej sprawie wychodzą na jaw nowe fakty. Okazuje się, że w ostatnich latach kolekcjonował on punkty karne i za przekroczenie ich limitu zabrano mężczyźnie prawo jazdy na pół roku. Sąd zdecydował o tym latem 2023 roku.

To jednak nie pomogło, bo – jak pisze „Rzeczpospolita” – w styczniu tego roku w Stefanowie (woj. mazowieckie) został przyłapany na jednej z dróg za kierownicą samochodu marki Tesla. W lipcu Sąd Rejonowy w Piasecznie skazał U. na grzywnę i trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Aresztowanie

Tym razem Tomasz U. został aresztowany na trzy miesiące, a policja w jego domu znalazła 2,19 grama amfetaminy. Sąd dostrzegł obawę matactwa i ucieczki z kraju. 

Śledczy ustalili, że po potrąceniu pieszego mężczyzna uciekł, porzucił samochód w lesie, kluczyki i telefon wyrzucił. Kupił nowe telefony komórkowe do kontaktów z zagranicy, co świadczy, że mężczyzna planował ucieczkę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jarek Treść komentarza: Dokładnie tak. Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58 Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów Autor komentarza: ej Treść komentarza: Łyżwy zakłądam! Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59 Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jezior Autor komentarza: Ajjo Treść komentarza: Tylko przyklasnąć. Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56 Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jezior Autor komentarza: prima Treść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki! Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41 Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jezior Autor komentarza: Krostek Treść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi. Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39 Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów Autor komentarza: Bolesław Treść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało. Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37 Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!