Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 09:55
Reklama
Reklama

Szantażują tych, którzy kupowali w sex shopie. Niepokojące maile

Kiedy internetowi przestępcy atakują serwery i wykradają dane, to zazwyczaj żądają pieniędzy od właścicieli tych systemów. Tym razem jest inaczej.
Szantażują tych, którzy kupowali w sex shopie. Niepokojące maile

Autor: Canva

„W nocy klienci kilku internetowych sex shopów otrzymali e-maila od włamywacza, który wykradł ich dane, i szczegóły zamówień. Szantażysta w wiadomości cytował co konkretnie kupili, informował, że zna adres wysyłki, i żądał zapłaty 500 PLN za usunięcie ich danych z wykradzionych baz, których zawartość za kilka dni zamierza upublicznić” – alarmuje serwis niebezpiecznik.pl.

Atak na sex shop i niepokojące maile

Portal potwierdza, że do ataku faktycznie doszło i nie jest to żart. I nie pierwszy taki przypadek, bo już w 2016 i 2020 roku ktoś wykradł dane użytkowników serwisów erotycznych i pornograficznych.

Teraz jednak hakerzy odzywają się do klientów zaatakowanych sklepach. Otrzymują oni niepokojące maile. 

„Posiadam dane teleadresowe podane podczas składania zamówienia. Proszę wpłacić równowartość 500 zł do pierwszego października 2024 roku na adres [ADRES PORTFELA] B i t c o i n a można nabyć anonimowo za gotówkę w lokalnym kantorze walut wirtualnych. Zrealizowanie płatności to usunięcie wszystkich Państwa danych przed publikacją” – proponuje szantażysta.

Takich wiadomości Niebezpiecznik dostał już kilkadziesiąt.

Co robić?

Nie należy oczywiście płacić, ale trzeba liczyć się z tym, że dane dotyczące zakupów zostaną ujawnione gdzieś w sieci. Dla osób, dla których sprawy seksualne są krępujące, może to być problem.

„Dlatego na przyszłość sugerujemy zakupy przy użyciu tymczasowych adresów e-mail i do paczkomatu (nie tylko w sex-shopach). Zazwyczaj nie trzeba na takiej ścieżce podawać swojego numeru telefonu, bo wszystko spływa na e-maila, kod do paczkomatu też. 

A gdyby podanie numeru było konieczne, to można zawsze podać tymczasowy numer komórkowy. Jest wiele aplikacji, które generują takie numery i jeszcze więcej innych aplikacji i technik, które pozwalają bardziej zwiększyć naszą prywatność w internecie” – radzą eksperci.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hehe 28.08.2024 12:37
I bardzo dobrze :))))

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama