Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 11:02
Reklama
Reklama

Lekarze dziwnie interpretują przepisy. Czy narażają życie pacjentów?

Lekarze korzystają na pozornym outsourcingu, żeby sobie dorobić. Niestety to może mieć fatalne skutki i dla nich, i dla pacjentów.
Lekarze dziwnie interpretują przepisy. Czy narażają życie pacjentów?
Pracują, a ze zmęczenia ledwo widzą na oczy.

Autor: Canva

„W ostatnich latach w kilku szpitalach na terenie województwa podkarpackiego zaobserwowano zjawisko pozornego outsourcingu. W czterech z pięciu skontrolowanych placówek etatowi pracownicy medyczni świadczyli opiekę zdrowotną poza swoimi standardowymi godzinami pracy, na podstawie kontraktów z podmiotami zewnętrznymi. Problem dotyczył szpitali w Jaśle, Kolbuszowej, Łańcucie i Przeworsku” – poinformowała Najwyższa Izba Kontroli (NIK).

Ale jest to problem ogólny i dotyczy szpitali w całej Polsce.

Co to jest pozorny outsourcing?

Polega na zawieraniu przez szpitale umów z podmiotami zewnętrznymi, które angażują tych samych pracowników medycznych do świadczenia usług zdrowotnych w tych samych szpitalach. 

Chociaż outsourcerzy formalnie pełnią rolę pośredników, faktyczna kontrola nad pracą pracowników pozostaje w rękach kierownictwa szpitali. W praktyce oznacza to, że lekarze, pielęgniarki i inni medycy wykonują tę samą pracę, co w ramach swoich etatowych obowiązków, używając tego samego sprzętu i zasobów szpitalnych.

Pracują, a ze zmęczenia ledwo widzą na oczy

Ma to sporo negatywnych konsekwencji. Przede wszystkim dochodzi do przekraczania norm czasu pracy oraz zaniedbywania obowiązkowych przerw na odpoczynek. To zaś może doprowadzić do przemęczenia personelu medycznego i zwiększyć ryzyko błędów. 

Naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy dotyczyły aż 83,7 proc. pracowników objętych kontrolą. Co więcej, te praktyki skutkują również zaniżaniem składek na ubezpieczenia społeczne, ponieważ wynagrodzenia uzyskiwane na podstawie umów z podmiotami zewnętrznymi nie były uwzględniane w obliczeniach.

Trzeba z tym skończyć

Po kontroli NIK stwierdził, że konieczne są zmiany legislacyjne, żeby wyeliminować pozorny outsourcing. I zalecił, żeby ustanowić przepisy regulujące czas pracy i prawo do odpoczynku, które będą obowiązywały niezależnie od liczby i form zawartych umów. 

Skontrolowane szpitale naruszały także zasady uczciwej konkurencji, zawierając umowy bez przeprowadzenia konkursów oraz modyfikując warunki już istniejących kontraktów. To również trzeba zmienić.

Na szczęście zjawisko pozornego outsourcingu, mimo swoich negatywnych aspektów, w wykrytych przypadkach nie wpłynęło na jakość świadczonych usług. Mimo to podważa ono uczciwość i przejrzystość procedur w publicznej służbie zdrowia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bez przesady 15.08.2024 14:14
Przeciez wiedza w czym biorą udział.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama