Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 09:14
Reklama
Reklama

Ten pies "ugotował się żywcem". Zostawili go w aucie

Lekarz weterynarii powiedział wprost, że tak się właśnie stało ze zwierzęciem zostawionym w nagrzanym aucie. Psa niestety nie udało się uratować.
Ten pies "ugotował się żywcem". Zostawili go w aucie
Ludzie nie zdają sobie sprawy, że auto w upale jest jak brytfanna w piecu.

Autor: Canva

Czarny, duży, w typie dobermana. Taki właśnie pies został zostawiony w samochodzie, kiedy na zewnątrz było ponad 30 stopni Celsjusza. Stało się to w Kaliszu.

„Policja i Straż Miejska natychmiast przybyły na miejsce i wybiły szybę w celu wyjęcia zwierzaka. Pracownicy starali się schłodzić jego ciało mokrymi ręcznikami. Po przewiezieniu do kliniki weterynaryjnej stwierdzono rekordowo wysoką temp. ciała 42,9 stopnia C. Psiak żyje, stan tragiczny, podejmowane są próby jego ratowania. Rokowania więcej niż niepewne” – pisało na Facebooku miejscowe schronisko.

Potem przyszły gorsze wiadomości – pies padł.

Nie umiał wytłumaczyć

Dużo się mówi o problemie zostawiania zwierząt w autach latem. Właściciel psa z Kalisza, 26-letni mężczyzna, nie potrafił wytłumaczyć policji, czemu tak postąpił. Wiadomo jednak, że był pijany – miał niemal promil alkoholu w organizmie.

Podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa kaliskiej policji, przestrzegała w TVN, że pozostawiony w cieniu pojazd przy temperaturze około 25 stopni Celsjusza szybko zamienia się w piekarnik. Kiedy temperatura powietrza na zewnątrz wynosi 30 stopni, to temperatura wewnątrz pojazdu może wzrosnąć nawet do 100.

„Pies się ugotował”

„Podczas ratowania psa pracownicy schroniska parzyli się o jego ciało. Zdaniem lekarza weterynarii – pies się ugotował. Jego truchło miało 60 st. C” – relacjonuje Jacek Kołata, kierownik kaliskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt.

– Jeśli zauważymy, że dziecko lub zwierzę słabnie, należy wybić szybę w samochodzie – zaapelowała Jaworska-Wojnicz.

Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt właścicielowi grozi do 3 lat więzienia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama