Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 10:47
Reklama
Reklama

Adam Bodnar, minister sprawiedliwości, zapowiedział powrót do starych zasad

Trudniej będzie uzyskać zgodę sądu na tymczasowe aresztowanie. Takie zmiany zapowiedział minister sprawiedliwości. Wkrótce poznamy szczegóły projektu.
Adam Bodnar, minister sprawiedliwości, zapowiedział powrót do starych zasad

Autor: Canva

Teraz wystarczy, że czyn, którego miał się dopuścić podejrzany, jest zagrożony wysoką karą, żeby trafił on na 3 miesiące do więzienia. W wywiadzie dla „Wprost” Adam Bodnar, minister sprawiedliwości, zapowiedział powrót do starych zasad

Co to znaczy?

Że zagrożenie wysoką karą nie będzie już samodzielną przesłanką. We wniosku o tymczasowe aresztowanie prokuratura będzie musiała wykazać, że są inne obawy, np. ucieczka z kraju czy mataczenia.

– Zasadą będzie to, że jeśli stosowane jest tymczasowe aresztowanie, to sąd musi działać maksymalnie sprawnie – wyjaśnia Bodnar. 

I podkreśla: – Znosimy także nierówność stron – prokuratury i obrony – w kontekście stosowania tymczasowego aresztowania, a zwłaszcza zamiany tego środka na poręczenie majątkowe. Nie może być tak, że w takich sytuacjach to prokurator ma ostatnie słowo.

Dozór elektroniczny

Przedsiębiorcy od lat apelują o niestosowanie tymczasowego aresztowania w sprawach gospodarczych. Przekonują, że dowody są w dokumentach. I dlatego nie ma powodu zamykać menedżerów i właścicieli firm, co nierzadko kończy się ich upadkiem.

Bodnar nie podziela jednak tego punktu widzenia. Jak mówi, „dokumenty to jedno, a kreatywna księgowość to drugie”.

– Materiał dowodowy w tych sprawach to nie tylko dokumenty, ale  często zeznania księgowych, sekretarzy, menedżerów – wyjaśnia w rozmowie z tygodnikiem.

I dodaje, że rozumie argumenty przedsiębiorców i dlatego resort planuje wprowadzenie dozoru elektronicznego już na etapie postępowania przygotowawczego. 

Zdaniem Bodnara to pozwoli „dalej prowadzić biznes, mimo trwającego postępowania”. 

– Wolność będzie ograniczona, ale przedsiębiorca nie będzie sparaliżowany – przekonuje.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama