Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 11:20
Reklama
Reklama

Sąd Najwyższy wydał ostateczny wyrok w głośnej sprawie kanibali

Chodzi o głośną i bulwersującą sprawę polskich kanibali – pierwszy i jedyny taki przypadek od czasów wojny. Właśnie tym zajął się Sąd Najwyższy i wydał orzeczenie.
Sąd Najwyższy wydał ostateczny wyrok w głośnej sprawie kanibali

Autor: Canva

Główny oskarżony nigdy nie przyznał się do winy. Ale inny z mężczyzn opowiedział: – Stałem przerażony i płakałem. Nie chciałem jeść. To powiedzieli mi, że jak nie będę chciał jeść, to sam trafię na ruszt.

Kim była ofiara?

Do zbrodni miało dojść w 2002 roku, ale wiele lat panowała wokół niej zmowa milczenia. Wyszła na jaw, gdy w 2017 roku, przed swoją śmiercią Zbigniew B. wysłał e-mail na policję. Opisał jak w Łasku pod Choszcznem kilka osób zabiło człowieka, rozczłonkowało ciało, upiekło mięso na ognisku i zjadło.

Prowodyrem miał być Robert M., a w tym horrorze mieli brać udział także Janusz Sz., Sylwester B. i Rafał O. Danych ofiary nigdy nie poznano. Ale zgodnie z ustaleniami był to mężczyzna skonfliktowany z Robertem M. To on właśnie miał zwabić na imprezę mężczyznę, który zginął. Przed śmiercią ofiara miała zostać pobita i wywieziona nad jezioro Osiek. 

Wyrok na kanibali

Po otrzymaniu maila policja zaczęła działać. Pierwszy wyrok zapadł w 2021 r. Sąd uznał, że motywem działania Roberta M. były zatargi o pieniądze z ofiarą. Mężczyzna został skazany na 25 lat więzienia. 

Pozostali oskarżeni nie trafili za kratki ze względu na przedawnienie sprawy zbezczeszczenia zwłok.

W styczniu 2023 zapadł ponowny wyrok. Sąd Apelacyjny w Szczecinie podtrzymał orzeczenie niższej instancji. Wyrok był prawomocny.

Jednak i prokuratura, i obrona wniosły kasację do Sądu Najwyższego. Śledczy chcieli uznania za winnych wszystkich mężczyzn. Obrońca Roberta M. optował za uniewinnieniem ze względu na nieustalenie tożsamości ofiary.

Obrońca Roberta M. wytknął w kasacji niesłuszne przyjęcie kwalifikacji zabójstwa ze względu na to, że nie ustalono tożsamości ofiary. Przed sądem argumentował, że przestępstwo to musi być wyrządzone na szkodę konkretnej osoby.

– Brak ciała – to się zdarza. Ale w tym wypadku brak też tożsamości, brak konkretnej osoby. Sąd apelacyjny się nad tym nie pochylił, a to jest zasadnicza kwestia – tłumaczył, jak podaje TVP Info.

Sąd Najwyższy odrzucił

Sąd Najwyższy oddalił jednak kasację. Uznał, że „dobrem prawnie chronionym jest życie człowieka w znaczeniu egzystencjalnym. Nieustalenie tożsamości nie może zwalniać z odpowiedzialności”.

SN nie podzielił też obiekcji prokuratury. Ocenił, że śledczy w niższych instancjach powinien innym oskarżonym udowodnić współudział w zabójstwie.

– Dla współsprawstwa musi być wspólna realizacja jakiegoś czynu, gdzie postępowanie sprawców wzajemnie się dopełnia – tłumaczył sędzia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama