Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 21 czerwca 2026 16:30
Reklama

Sprawił, że psy umierały w męczarniach. Robił pułapki

Mundurowi, mając na celu rozwiązanie tej zbrodniczej zagadki, ustalili, że sprawca rozrzucał pułapki w postaci kiełbasy wypełnionej nie tylko mięsem.
Sprawił, że psy umierały w męczarniach. Robił pułapki
Szpilkami "nadziewał" kiełbasę.], która rozrzucał w okolicy swej przestępczej działalności. W fotogalerii "arsenał" mordercy psów.

Autor: KMP Szczecin

Od ubiegłego roku  policjanci intensywnie pracowali nad sprawą tajemniczego trucia psów na terenie miasta. Po wielu miesiącach śledztwa oraz współpracy z właścicielami pokrzywdzonych czworonogów, udało się ustalić sprawcę tych haniebnych czynów.

Spotkanie w sprawie trucia psów odbyło się w Komisariacie Policji Szczecin Pogodno, gdzie funkcjonariusze poinformowali zebranych o szczegółach dochodzenia. Mundurowi odkryli, że nieznany sprawca rozrzucał kiełbasę z zawartością niebieskich granulek z ostrymi elementami, takimi jak szpilki czy haczyki wędkarskie. Ta perfidna trutka była najczęściej ujawnianym sposobem na zatruwanie psów, które stawały wówczas w obliczu poważnego zagrożenia dla życia i zdrowia.

Wiele właścicieli zwierząt musiało poddać swoje czworonogi badaniom toksykologicznym, aby dowiedzieć się, czy nie zostały zatrute. Niestety, kilka przypadków zakończyło się tragicznie, gdyż niektóre psy nie przeżyły ataku truciciela.

Dzięki zaangażowaniu i determinacji funkcjonariuszy, udało się zabezpieczyć wyroby mięsne oraz przeprowadzić badania materiału dowodowego. Wyniki analiz wykazały obecność organicznego związku chemicznego, używanego m.in. jako środek do zwalczania ślimaków czy herbicydy. Dodatkowo, w miejscach popełnienia zbrodni udało się zarejestrować wizerunek podejrzanego.

Dzięki starannym działaniom Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie udało się zatrzymać 39-letniego mężczyznę, podejrzanego o dokonanie tych przerażających czynów. Mężczyzna został postawiony zarzut groźb karalnych skierowanych w stosunku do jednej z kobiet zaangażowanych w sprawę.

Jeszcze wiele pozostaje do ustalenia w tej sprawie, jednakże policja zapewnia, że podejrzany jest obecnie objęty policyjnym dozorem, a kolejne zarzuty mogą być mu postawione wkrótce. Dzięki skutecznemu działaniu śledczych, sprawiedliwość w obronie zwierząt zostanie przywrócona, a sprawca odpowiednio ukarany.
 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jarek Treść komentarza: Dokładnie tak. Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58 Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów Autor komentarza: ej Treść komentarza: Łyżwy zakłądam! Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59 Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jezior Autor komentarza: Ajjo Treść komentarza: Tylko przyklasnąć. Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56 Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jezior Autor komentarza: prima Treść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki! Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41 Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jezior Autor komentarza: Krostek Treść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi. Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39 Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów Autor komentarza: Bolesław Treść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało. Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37 Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!