Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 10:43
Reklama
Reklama

Policja będzie tropić maturalne wycieki

Arkusze maturalne zostały opublikowane w sieci jeszcze podczas egzaminu maturalnego. Są 3 takie przypadki. Teraz będzie to wyjaśniała policja.
Policja będzie tropić maturalne wycieki
Nie był to "wyciek", ale konsekwencje i tak mogą być poważne...

Autor: iStock

Na salę, w której odbywa się egzamin maturalny, nie można wnieść telefonu komórkowego. Dlatego, żeby nie był niedozwoloną pomocą, a także dlatego, żeby nikt nie zrobił zdjęcia arkusza egzaminacyjnego i nie umieścił go w sieci.

Formularz pokazuje Centralna Komisja Egzaminacyjna, ale już po zakończeniu egzaminu. W tym roku jednak doszło do wycieku. I to 3 dni z rzędu: we wtorek język polski, w środę matematyka, w czwartek język angielski. Za każdym razem arkusze były już w internecie, zanim jeszcze maturzyści skończyli zdawać egzamin.

Wkracza policja

Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, w rozmowie z TVN24 zapowiedział, że sprawę zgłasza policji. Bo takie działanie jest sprzeczne z ustawą o systemie oświaty.

Dodał, że to nauczyciele, zespół w danej szkole nadzorujący przebieg matur, powinien strzec tego, aby zdający nie wnosili na salę telefonów. 

– Ten zespół nadzorujący nie pilnował, więc należy ustalić, kto to zdjęcie umieścił, kto je zrobił. Jeżeli uda się to ustalić, trzeba wyciągnąć konsekwencje w stosunku do zdającego i do zespołu nadzorującego egzamin – wyjaśnił dyrektor. 

I zaznaczył, że formalnie nie był to „wyciek”, bo zdjęcia arkuszy zostały opublikowane w trakcie egzaminu, a nie przed jego rozpoczęciem.

Liceum dla dorosłych

Już wiadomo, że zdjęcie arkusza z języka polskiego pochodziło z jednego z liceów dla dorosłych. Dyrektor szkoły już się musiał tłumaczyć. 

– Nie da się podczas egzaminu wyciągnąć telefonu i zrobić zdjęcia tak, by nikt tego nie widział. To niewykonalne – przekonywał Smolik. I wyjaśnił, co czeka maturzystę, który zrobił zdjęcie.

Będzie mógł przystąpić do kolejnych części egzaminu, ale i tak w tym roku nie zda matury. Nie będzie miał też szans na czerwcową poprawkę, bo jego egzamin zostanie unieważniony, a poprawka przysługuje tylko tym, którzy nie zdadzą w pierwszym terminie. Taki maturzysta będzie musiał podejść do egzaminu dopiero za rok.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama