Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 08:57
Reklama
Reklama

17-latek uciekał na motocyklu przed policją. Wiadomo dlaczego

Nie dość, że nie chciał się zatrzymać, to jeszcze doprowadził do kolizji z radiowozem. Zaczęło się od tego, że jechał bez wymaganego oświetlenia.
17-latek uciekał na motocyklu przed policją. Wiadomo dlaczego
Nastolatek zachował się bardzo nieodpowiedzialnie.

Autor: KPP Świecie

Zatrzymaniem zakończył się policyjny pościg za motocyklistą, który usiłował uniknąć kontroli. Incydent ten miał miejsce w sobotę (21.01.24) w Nowem, powiat świecki. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji patrolowali teren miasta, kiedy zauważyli kierowcę motocykla poruszającego się bez wymaganego oświetlenia. Postanowili go skontrolować, włączając sygnały dźwiękowe i błyskowe oraz dając znak do zatrzymania. Niestety, kierowca zignorował te sygnały i w celu uniknięcia kontroli, zagiął tablicę rejestracyjną oraz przyspieszył.

Policjanci niezwłocznie ruszyli za motocyklistą, starając się go zatrzymać. W pewnym momencie doszło do dramatycznego incydentu, gdy motocyklista uderzył w radiowóz próbujący go wyprzedzić, po czym zawrócił w celu kontynuowania ucieczki. Jeden z funkcjonariuszy szybko zareagował i wybiegł z pojazdu, chwytając uciekiniera za ramię. W wyniku zdarzenia obaj mężczyźni przewrócili się, a 17-letni motocyklista został skutecznie zatrzymany.

Po zatrzymaniu natychmiast okazało się, że zachowanie nastolatka nie było przypadkowe. Okazało się, że nie posiadał prawa jazdy i prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Kontrola alkomatem potwierdziła obecność alkoholu w jego organizmie.

17-latkowi grozi teraz surowa kara. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, młody motocyklista może zostać skazany na 5 lat pozbawienia wolności.

To zdarzenie pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie przepisów drogowych. Działania funkcjonariuszy zakończyły się zatrzymaniem niebezpiecznego motocyklisty, co mogło zapobiec poważniejszym szkodom, zarówno dla niego samego, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego. Na podstawie tego zdarzenia widać, że Policja pozostaje czujna i konsekwentna w egzekwowaniu prawa, aby zapewnić bezpieczeństwo i porządek w społeczeństwie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Roksana 22.01.2024 14:33
Efekt bezstresowego wychowania: "jedź synku jedź, tylko uważaj na policję", i tak się to potem kończy...

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JarekTreść komentarza: Dokładnie tak.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 11:58Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: ejTreść komentarza: Łyżwy zakłądam!Data dodania komentarza: 9.01.2026, 10:59Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: AjjoTreść komentarza: Tylko przyklasnąć.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 09:56Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: primaTreść komentarza: No i elegancko, w końcu nie trzeba będzie jechać na drugą stronę miasta na Tor-Tor, żeby pośmigać na łyżwach. Mam nadzieję, że lodowisko będzie na tyle duże, żeby pograć w hokeja. Dzięki!Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:41Źródło komentarza: Strażacy budują lodowiska. Wszystko po to, by odciągnąć dzieci od zamarzniętych jeziorAutor komentarza: KrostekTreść komentarza: Pijany, agresywny i notowany. Typowe combo. Dobrze, że już jest w celi.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:39Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantówAutor komentarza: BolesławTreść komentarza: Strzały w Warszewicach... strach pomyśleć, co by było, gdyby ten człowiek wjechał w kogoś przypadkowego na Sikorskiego w Chełmży. Dobrze, że nikomu postronnemu nic się nie stało.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Pościg i strzały. Pijany kierowca próbował staranować policjantów
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama